data publikacji

Projektant i designer Krystian Kowalski stworzył dla MDD kolekcję sof i krzeseł. Premiera – już w październiku na targach ORGATEC. Jak doszło do tej współpracy i jakie były jej najważniejsze założenia?

MDD zaskoczy wielu, to będzie nowa twarz firmy - zapowiada Krystian Kowalski, designer, projektant nowej kolekcji mebli biurowych MDD

 

Od niedawna współpracuje Pan projektowo z Fabryką Mebli Biurowych MDD. Kim jest Krystian Kowalski? Designerem czy artystą?

Cenię sobie wszystkie cechy artysty, które widzę w sobie i w moich rodzicach. Jednak obecnie bardziej postrzegam siebie jako projektanta. Taka postawa jest mi bliższa, bo projektując, nie tylko rozwijam jakąś koncepcję, ale także ją wdrażam, dostarczając produkt. Mówię o technologii, sposobie wykonywania, komponentach, logistyce. To są elementy, które wpływają na finalny efekt, na jego dopasowane do potrzeb odbiorców i rynku. Wydaje mi się, że to są aspekty dalekie od wizji artysty.

Myślę, że jest szczególnie ważne żeby tak rozumieć, tłumaczyć zawód projektanta, właśnie jako profesjonalisty. Bo wciąż pokutuje stereotyp artysty, który przedstawia swój rysunek pracownikom działu wdrożeń i w ich rękach pozostawia cały proces implementacji. To nie jest profesjonalne podejście. Stąd nie do końca hołduję wizji twórcy-artysty. Z jednej strony jest twórcza wizja, z drugiej jej dostarczenie, w taki sposób, aby stała się produktem, czyli wartością nie tylko artystyczną, ale też rynkową. To jest właśnie ta różnica między artystą, który dostarcza jedynie wizje i twórczą wartość, które są oczywiście niezmiernie ważne.

Projektant ma ego artysty, które go napędza do tworzenia. Niemniej musi on posiąść umiejętności dostarczenia wizji i wartości wdrożeniowych, a także współpracy z działem wdrożeń, rozumienia technologii, współczesnych narzędzi projektowania, takich jak programy 3D, etc.

Jak doszło do tej współpracy i co się kryje za tym zleceniem?

Nie do końca jest tak, że to było zlecenie. W naszym przypadku była to raczej rozmowa o potrzebach, co było zaczynem do sformułowania brief’u. Otwarty dialog daje klientowi przestrzeń do wyartykułowania swoich potrzeb komercyjnych, związanych z tworzeniem portfolio produktów. Natomiast mi daje możliwość proponowania rozwiązań. Na tej podstawie tworzę koncepcję produktu.

W przypadku MDD, to co mnie zainteresowało, co mi się spodobało to to, że zobaczyłem po drugiej stronie ludzi, którzy odważnie podchodzą do pomysłów, w otwarty sposób patrzą na nowe kierunki. MDD zaskoczy wielu, to będzie nowa twarz firmy. Po drugiej stronie widzę partnera, który jest otwarty na pomysły, jednocześnie widzę zapał do robienia nowych rzeczy, tworzenia nowej wartości i chęć unikania powieleń. To właśnie to mnie zainteresowało we współpracy.

Widzę ogromną szansę i potencjał na zrobienie dobrych produktów. Niedługo zresztą szersza publiczność będzie mogła zobaczyć efekty tej współpracy. Podczas targów Orgatec będzie można zobaczyć i dotknąć krzesła oraz sofy stworzone przeze mnie dla MDD. Odpowiadam także za sesję zdjęciową i projekt stoiska firmy podczas tego ważnego wydarzenia.

Jak Pańskim zdaniem będą kształtowały się trendy w meblach biurowych w przyszłości?

W najbliższej perspektywie pojawią się zmiany stylizacyjne. Moim zdaniem będą to „remixy” charakteru mebla domowego z biurowym. Osobiście bardziej wypatruję głębszych zmian, spowodowanych pojawieniem się nowych materiałów i technologii. Kilkadziesiąt lat temu, za sprawą tworzyw formowanych metodą wtrysku, dokonała się rewolucja w przemyśle meblarskim, w tym szczególnie mebli biurowych. Dziś pojawiają się nowe tworzywa, bioplastiki z trzciny cukrowej i mieszanki typu wood plastic – z tym może przyjść także nowa, szczera w wyrazie estetyka.

Równolegle zachodzą zmiany w sposobie pracy, spowodowane postępem technologii. Dziś są to urządzenia i programy do pracy mobilnej. W praktyce ludzie mogą wybierać odpowiednie dla siebie miejsce do efektywnej pracy. Nowe technologie sprowadzają się do „bycia razem”, ale na odległość. W kolejce czekają Google i technologie wyobrażonej rzeczywistości, które w jakimś sensie zastąpią realny kontakt z człowiekiem. O ile ludzie zaakceptują takie formy komunikacji, to tradycyjne biura będą się kurczyć, a z czasem może nawet znikną.

Jakie są korzyści? Pracownicy oszczędzą czas na dojazdach, a pracodawcy pieniądze na wynajmie powierzchni biurowych. Badania w niektórych branżach już dowiodły, że praca wykonywana z domu jest bardziej efektywna od tej w biurze. Na pewno warto patrzeć w przyszłość kwestionując to, co jest powszechne dziś. Skoro ludzie nie chcą pracować w przestrzeniach typu open space z powodu panującego w nich hałasu, nie widzę powodu, żeby biuro w takiej formie istniało za kolejnych 15 lat. Nie jest to wizja radykalna dla przemysłu meblarskiego.

Nowe biuro będzie wymagać indywidualnego podejścia do potrzeb pracownika. Mogę sobie wyobrazić, że to pracownik wybiera meble, określając wszystkie parametry estetyczne i funkcjonalne adekwatnie do sposobu, w jaki będzie ich używać. Meble zostaną dostarczone bezpośrednio do miejsca, w którym ma zamiar pracować, niezależnie czy będzie to dom, lokalny co-working czy barka na rzece.

Dziś w projektowaniu mebli warto skupiać się na ergonomii, bo przecież niezależnie od miejsca czy sposobu pracy, nasze ciało będzie potrzebować wsparcia dla utrzymania właściwej pozycji, niezależnie czy będzie ona stojąca czy siedząca. Dobrze zaprojektowane meble powinny nam w tym pomóc.


BIO Krystian Kowalski

Krystian Kowalski urodził się w Warszawie (1982) w rodzinie artystów. Ukończył projektowanie produktu w Royal College of Art w Londynie (MA 2010) oraz Wydział Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie (MA 2007).

Doświadczenie zawodowe zdobywał pracując w studiach projektowych w Warszawie, Łodzi i Mediolanie. W Studio Bellini stosował metodologię opartą na tworzeniu prototypów.  W latach 2009-2013 współtworzył Kompott Studio, nominowane do FX International Interior Design Award (2010) w kategorii Breakthrough Talent of the Year. Od 2013 roku prowadzi w Warszawie pracownię projektową Krystian Kowalski Industrial Design.

Współpracuje z wiodącymi producentami mebli w kraju i za granicą. W projektowaniu dąży do inteligentnych rozwiązań nadających produktom wyrafinowany i nieoczywisty charakter. Proces twórczy opiera na obserwacjach zachowań, dogłębnej analizie trendów i technologii wybierając optymalne rozwiązania dla marki i procesu produkcji.  Krystian wierzy w kompleksowe działanie.  Stosuje zaawansowane technologie komputerowe uzupełnione pracą z materiałem. W wyposażonym w modelarnię studio powstają śmiałe idee materializowane w formie prototypów.

Jego prace pokazywane były między innymi na wystawach w Mint Gallery w Londynie, MOCAK w Krakowie oraz na Mediolańskim Triennale, a także publikowane w najważniejszych pismach branżowych. Dla MDD zaprojektował sofkę MESH i krzesło ULTRA, a także projekt stoiska i sesję zdjęciową na targi Orgatec 2016.

 

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0