data publikacji

Bez względu na to, gdzie i w jaki sposób pracujemy w biurze potrzebujemy zadbać o swój komfort i ograniczyć stresogenne czynniki. Jednym z najbardziej uciążliwych jest hałas.

Fot. Tétris
Fot. Tétris

Na przestrzeni ostatnich lat, w związku z narastającym problemem stresu związanego z pracą, prowadzono wiele badań poświęconych akustyce. Obserwacje osób narażonych na odgłosy otwartych biur, wykazały zwiększony poziom adrenaliny, co było reakcją obronną organizmu. Pierwszy gryz jabłka, wybuch śmiechu lub odgłosy „pociągania” nosem i kaszlu mogą uaktywniać uczucie gniewu lub irytacji wśród pracowników, tym samym obniżając ich produktywność i pogarszając atmosferę w zespole. -

Według badania Steelcase z 2016 r., przeprowadzonego w 17 krajach, ponad jedna trzecia pracowników czuje się w pewien sposób odizolowana w głośnych miejscach pracy. Ponieważ jednak wielu pracowników biurowych funkcjonuje w dynamicznym, otwartym środowisku z współdzielonymi powierzchniami pracodawcy, a co za tym idzie, i projektanci, stoją przed wyzwaniem minimalizacji stresujących czynników, w tym właśnie hałasu. Na pomoc wychodzą tu producenci coraz większej ilości dobrej jakości, certyfikowanych materiałów wykończeniowych, poprawiających akustykę pomieszczeń.

Ściany nie mają uszu

— Dziś większość nowych budynków biurowych spełnia wysokie standardy jeżeli chodzi o niwelowanie natężenia dźwięku we wnętrzach. Należy jednak pamiętać, że jeżeli w nawet najlepiej izolowanej ścianie zrobimy otwór, aby poprowadzić przewód z jednego pomieszczenia do drugiego, to naruszymy stworzoną ochronę przed hałasem. Dlatego projektując wnętrza, musimy zapewnić dodatkowe elementy poprawiające akustykę — mówi Danuta Barańska, Creative Director w Tétris.

W zamkniętej powierzchni każdy dźwięk może się wielokrotnie odbić od ścian i sufitu zanim całkiem ucichnie. Dlatego tak istotne jest zadbanie o odpowiednie wygłuszenie, a można to zrobić na kilka sposobów. Dodatkowo sprzyja temu trend tworzenia biur zbliżonych klimatem do przestrzeni domowej, kawiarni czy hotelowego lobby. I tak możemy zastosować ścienne panele akustyczne, dostępne w różnych formatach i wzorach — np. w postaci ciepłego drewna, albo geometrycznych, wypukłych struktur.

— Innym sposobem na podniesienie komfortu akustycznego w biurze, jest wykorzystanie na wybranych ścianach tapet filcowych. Nie dość, że dobrze pochłaniają dźwięki, to jeszcze są wdzięcznym materiałem jeżeli chodzi o tworzenie przytulnego klimatu w biurze — mówi Danuta Barańska. — W naszych projektach biurowych często proponujemy klientom również wykorzystanie dekoracyjnych paneli sufitowych o właściwościach akustycznych. Sprawiają, że rozmowy prowadzone przy biurkach nie tworzą szumu na większej powierzchni — dodaje Danuta Barańska.

Miękko i cicho

Innymi elementami dźwiękochłonnymi są meble tapicerowane. Ich obecność w naszym biurze nadaje bardziej komfortowego charakteru wnętrzu i pozwala zachować spokój. Podobne właściwości mają także wykładziny dywanowe oraz ścianki działowe stanowisk roboczych wyłożone tkaniną akustyczną. Zamawiając meble biurowe zadbajmy o to, aby były wyposażone w mechanizmy cichego domykania szuflad i drzwi — niby niewiele, ale w miejscu pełnym ludzi sprawi ogromną różnicę. Także fronty szafek i biurek mogą mieć różny poziom pochłaniania dźwięku.

Formuła otwartych przestrzeni biurowych zapewnia lepszy dopływ światła do części położonych wewnątrz budynku. Jednak warto zaplanować strefy oddzielone szklanymi i szklano-aluminiowymi ściankami. Pozwolą one na prowadzenie rozmów bez zakłócania pracy w całym biurze. Jeżeli przestrzeń powinna być jak najbardziej elastyczna, dostosowana do aktualnie toczących się projektów możemy zastosować mobilne ścianki np. w sali konferencyjnej, która może posłużyć na dwa mniejsze spotkania. W salkach spotkań czy też do wydzielenia stref na open space, sprawdzą się także elementy materiałowe w postaci zasłon i firan. Tu znów aktualne trendy w projektowaniu sprzyjają wykorzystaniu takich pochłaniaczy dźwięku.

Maskowanie dźwięków dźwiękiem

Na przeciw potrzebom pracowników biurowych wychodzą także firmy zajmujące się rozwiązaniami proptech.

Niedawno dla jednej z firm wkomponowaliśmy w projekt i później zainstalowaliśmy specjalny system maskujący biurowe hałasy. Rozlokowane na suficie, połączone głośniki emitują dźwięki o częstotliwości, która niejako przykrywa gwar w pomieszczeniu, a nie generuje dodatkowego hałasu mówi Danuta Barańska.

Przy tego typu rozwiązaniach istotna jest dobra, fachowa parametryzacja, aby osiągnąć pożądany efekt.

Nadgorliwości mówimy nie

Pamiętajmy jednak, aby nie przedobrzyć. Każdy, kto miał okazję znaleźć się chociaż na chwilę w studiu nagraniowym czy radiu wie, jak specyficzne wrażenie robi wysoki poziom wygłuszenia.
Zbyt duże ograniczenie poziomu dźwięków może też działać drażniąco. Nasz mózg jest przyzwyczajony do naturalnych odgłosów życia w naturze. Deszcz, wiatr, szumiące drzewa i ćwierkanie ptaków — to nie jest głucha cisza. Także całkowite zniwelowanie rozchodzenia się fal dźwiękowych nie ma sensu podsumowuje Danuta Barańska.

Dostępnych rozwiązań jest coraz więcej. Tym bardziej przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na potrzeby pracowników danej firmy i dostosować przestrzeń do specyfiki ich pracy. Do tego dochodzi dbałość o jakość zastosowanych materiałów, także pod kątem wpływu na zdrowie i samopoczucie przebywających we wnętrzu osób. Warto zatem wybierać rozwiązania, które spełniają np. wysokie wymagania certyfikatów takich jak BREEAM czy WELL.

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0