data publikacji

Aram Seddigh przedstawia wyniki swoich badań nad związkiem pomiędzy trzema elementami, którymi są: RODZAJ PRZESTRZENI BIUROWEJ, ZDROWIE I WYDAJNOŚĆ.

Biuro KMD w Warszawie | projekt i aranżacja Kinnarps Polska
Biuro KMD w Warszawie | projekt i aranżacja Kinnarps Polska

Wszyscy doświadczamy wpływu środowiska pracy na nasz nastrój, samopoczucie i jakość wykonywanej przez nas pracy. Lecz co z tego jest faktem, a co mitem?
W swojej pracy dyplomowej Aram Seddigh bada związki pomiędzy rodzajem przestrzeni biurowej, zdrowiem i wydajnością. Wnioski, do których doszedł, są dość niezwykłe.

Przestrzeń otwarta czy wydzielona?

Coraz więcej z nas spędza całe dnie w biurze, a to oznacza, że coraz więcej osób może podzielić się swoim doświadczeniem i poglądami na temat tego, jak czujemy się i funkcjonujemy w różnych rodzajach przestrzeni biurowej. Niektórzy sądzą, że najlepszym rozwiązaniem jest własna wydzielona przestrzeń, inni najlepiej czują się w otwartej przestrzeni, a jeszcze inna grupa wskazuje na elastyczną przestrzeń biurową.

Jednak poglądy i domysły to jedna kwestia, a dokładne zbadanie, w którym środowisku rzeczywiście czujemy się i pracujemy najlepiej – zupełnie inna. Właśnie tym zajął się Aram Seddigh w pracy doktorskiej „Rodzaj przestrzeni biurowej, wydajność i dobre samopoczucie”, którą złożył w Wydziale Psychologii Uniwersytetu Sztokholmskiego. W swojej rozprawie naukowej nie tylko bada oddziaływanie rodzaju przestrzeni biurowej na zdrowie i wydajność pracowników, lecz także sprawdza, czy na rezultat ten mają wpływ osobowość pracownika i rodzaj wykonywanej pracy.

– Wyniki badań pokazują, że różnica pomiędzy naszym samopoczuciem a wydajnością w różnych rodzajach środowiska biurowego nie odpowiada naszym wyobrażeniom, z kolei w niektórych przypadkach różnice te są znacznie mniejsze, niż sądzimy – twierdzi Seddigh.

Mit o wyższości własnego pomieszczenia

Praca doktorska Arama Seddigha powstała w oparciu o dane, zebrane w sześciu organizacjach wśród 3 tys. osób pracujących w biurowych boksach, a także w otwartej i elastycznej przestrzeni biurowej. To badanie przewyższa wszelkie dotychczasowe prace w tej dziedzinie zarówno pod względem liczby badanych osób, jak i zakresu badań.

– Skorzystałem z kwestionariusza oraz testów kognitywnych, co pozwoliło mi zbadać nie tylko, w jaki sposób ludzie postrzegają swoje środowisko pracy, ale też w jaki sposób ono rzeczywiście na nich wpływa. To, że opierałem się również na obiektywnych faktach sprawia, że wyniki moich badań różnią się nieco od wyników wcześniejszych prac badawczych – podkreśla Seddigh.

Na co więc wskazują te wyniki? Gdy pracowników poproszono o ocenę swojego samopoczucia, osoby, które pracują w wydzielonej tylko dla siebie przestrzeni zwykle twierdziły, że cieszą się najlepszym zdrowiem, a tuż za nimi uplasowała się grupa pracująca w elastycznej przestrzeni biurowej. Pracownicy przebywający w otwartej przestrzeni biurowej zgłosili najwięcej zastrzeżeń.
Jednak jeśli nieco bardziej zagłębimy się w zebrany materiał, okazuje się, że sytuacja nie jest wcale taka prosta. Biorąc pod uwagę obiektywne dane, nie jest to wcale takie oczywiste, że osoby pracujące we własnych boksach osiągają najlepsze rezultaty.

– Wielu ludzi wierzy, że wydzielenie własnego pomieszczenia jest dla nich najlepszym rozwiązaniem, ale kiedy zestawimy ten pogląd z faktami, różnica pomiędzy biurem podzielonym na boksy a innymi rodzajami przestrzeni biurowej wcale nie jest tak duża – komentuje Seddigh. – Testy kognitywne, badające zdolności pamięciowe pokazują, że pracownicy przebywający w boksach są najbardziej podatni na działanie czynników rozpraszających uwagę, podczas gdy osoby pracujące w małej lub średniej wielkości przestrzeni biurowej radzą sobie znacznie lepiej. Być może wynika to z faktu, że nauczyli się sztuki koncentracji w niesprzyjających warunkach, a może indywidualnie podzielone biura po  prostu nie są odpowiednio wykorzystywane.

Elastyczność pod lupą

Jeśli liczyliśmy na jednoznaczną odpowiedź, musimy zaakceptować fakt, że rzeczywistość nie zawsze jest taka prosta. Nawet jeśli uda się nam zidentyfikować pewne wzorce, nie ma konkretnego rodzaju przestrzeni biurowej, która byłaby najlepszym rozwiązaniem w każdej sytuacji.
Różne rozwiązania stawiają przed nami różne wyzwania, a według Arama Seddigha najlepszą rzeczą, którą możemy zrobić, to zaprojektować miejsce pracy zgodnie z charakterystyką właściwej mu organizacji.

– W dzisiejszych czasach projektowanie biur ma mniej wspólnego z aranżacją, a więcej z holistycznym podejściem do procesów i metod pracy w danej organizacji. Dla firmy takiej jak Kinnarps może to oznaczać konieczność prześledzenia, w jaki sposób jej produkty są wykorzystywane w miejscach pracy oraz kontynuowanie bliskiej współpracy z klientami – dodaje Aram Seddigh, którego praca naukowa skupia się teraz na badaniu, w jaki sposób elastyczna przestrzeń biurowa oparta na aktywności wpływa na pracowników.

Badacz twierdzi, że historyczne trendy obejmujące szeroki zakres rozwiązań od dłuższego czasu zmierzają w kierunku bardziej elastycznego podejścia do życia i pracy, a kierunek ten najprawdopodobniej się utrzyma.

 


– Wolność wyboru, jaką oferuje przestrzeń biurowa oparta na aktywności, może oddziaływać na nas w bardzo korzystny sposób. Daje nam ona poczucie kontroli nad otoczeniem, co z kolei może pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie i zwiększyć wydajność pracy – podkreśla Aram Seddigh. – Z drugiej strony więcej wolności oznacza dla nas zwiększony nacisk na samodzielną organizację swojej pracy. Na przykład, przekształcając biuro podzielone na indywidualne pomieszczenia w przestrzeń biurową opartą na aktywności, zarząd powinien zadbać o prawidłowy przebieg procesu zmiany, tak aby udział w nim wzięli również pracownicy. Jest to niezawodny sposób na to, aby poprawić zarówno  samopoczucie pracowników, jak i ich wydajność.


Więcej informacji na www.kinnarps.pl/ergonomia



 

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0