data publikacji
Orgatec

Wyzwanie dla architektów: połączyć atrakcyjność biura z funkcjonalnością, a całość zmieścić na określonej powierzchni i dla konkretnej grupy użytkowników. Tak, aby nie musieli przychodzić do biura, lecz chcieli.

T-Mobile Office Park w Warszawie, projekt A+D RetailStoreDesign | Fot. Jarek Budyta
T-Mobile Office Park w Warszawie, projekt A+D RetailStoreDesign | Fot. Jarek Budyta


O projekcie rewitalizacji powierzchni biurowej w T-Mobile Office Park w Warszawie opowiada Dariusz Gocławski z pracowni A+D RetailStoreDesign architekt prowadzący:

Architekci A+D zostali zaproszeni do projektu, który miał być przełomem w sposobie pracy w T-Mobile. Zadanie wymagało wyznaczenia i opracowania miejsc do pracy zespołowej lub indywidualnej w atrakcyjnej formie i z użyciem uzasadnionych rozwiązań.

Zarówno tempo prac, jak i złożoność tematu stanowiły wyzwanie, bowiem w niespełna dwa miesiące należało zaprojektować, dobrać, wyszukać, zamówić, wyprodukować lub wykonać i dopracować w detalach powierzchnię pilotażową (ok. 700 mkw.).

Po dokładnej analizie miejsca, otoczenia, relacji, komunikacji w obrębie budynku oraz po starannym zapoznaniu się z kulturą firmy, projekt zaowocował ciekawymi pomysłami – przede wszystkim związanymi z potrzebami spotkań, spotkań „w locie”, pracy w skupieniu i spontanicznej integracji i interakcji między użytkownikami budynku.

Pomyśleliśmy, że nie wystarczy zrobić po prostu serii salek do spotkań. Uznaliśmy, że ważne jest zapewnienie ich atrakcyjności, użyteczności oraz że projektowana powierzchnia musi być elastyczna, tj. że musi odpowiadać na różne potrzeby (m.in. umożliwiać zaproszenie gości z zewnątrz, zorganizowanie spotkania zespołu, przeprowadzenie gry integracyjnej/zespołowej itd.).
Zatem w skali firmy i biura powstało ogólnodostępne miejsce, wyjątkowe i użyteczne zarówno dla pojedynczych osób, jak i dla zespołów.

Zeszliśmy z projektem ciut dalej: zapewniliśmy atrakcyjność i sprawiliśmy, że poszczególni pracownicy mogą znaleźć w tym miejscu atrakcyjne klimaty. Między innymi można tu pracować w ciszy i skupieniu, uczyć się, wyciszyć, albo wręcz przeciwnie: naenergetyzować, dotlenić, poćwiczyć, podyskutować, porozmawiać podczas spotkania przy kawie :)

Zauważyliśmy też, że poza tymi pożytecznymi cechami, niezbędne są inne użyteczne walory miejsca, takie jak ogólnodostępność, pozytywna energia, resetowanie nastrojów, łatwa „obsługa” itp.

Aby zapewnić tę intuicyjność i użyteczność, zaproponowaliśmy maksymalnie proste i wyjątkowe na tle biurowca nazwy dla poszczególnych miejsc:

EDU: miejsce do uczenia się – biblioteka z opcją „book sparing”. Stojące tam wnęki cieszą się ogromnym powodzeniem. W przyszłości można je zestawić obok siebie i stworzyć zupełnie nową jakość

FUN: miejsce do małych spotkań, do integracji, rozrywki, „zresetowania”

HUB: miejsce do uczenia, do samodoskonalenia, do warsztatów

BAR: miejsce do integracji w skali budynku, do rozkręcenia się na początku dnia, do wymiany myśli przy dobrej kawie, do pracy z laptopem (z wyjątkowym widokiem)

GYM: miejsce do ćwiczeń fizycznych, do nabrania energii, wigoru, zadowolenia

EAT: miejsce inspirowane jadalnią – do pracy zespołowej, do spotkań w wyciszonej atmosferze, ze stołem-plamą (aby nikt nie siedział na rogu lub na końcu). Poza tym warto poczuć, jak tam „płynie” energia

ZEN: miejsce o przeznaczeniu jak wyżej. Ale tu ciekawostka: w trakcie projektowania pomysł ewoluował i dotarł z klimatów japońskich aż do klimatów szwedzkich (to jest ten pokoik z kominkiem)

SUN: miejsce do spotkań, ale i do rozmów – pozytywne i zachęcające do kreatywności. Stół w kształcie łodzi, siedzenia na pomoście lub w koszach plażowych, chmury pod sufitem i dźwięki plaży w tle

NYC: park miejski z odgłosami z Central Parku (czasem puszczamy odgłosy lasu – z kukułką, dzięciołem, a czasem odgłosy parku miejskiego ze szczekaniem psa, odgłosem syreny wozu strażackiego itd.). Dźwięki są też słyszalne w strefie SUN – te dźwięki pochodzą z brzegu piaszczystej plaży

Dopełnieniem są dwa duże meble stojące w części centralnej: „okrąglak”, który przy okazji wycisza rozmowy i umożliwia wymienianie się przeczytanymi / aktualnymi magazynami i prasą oraz stojący obok mebel do spotkań dwuosobowych – nazwy nie ma, ale jest rozpoznawalnym elementem w skali biura i zapewnia skuteczne wyciszenie prowadzonych w nim rozmów.
Duże wrażenie robią toalety – każda w innym klimacie (i z efektem „wow”) – warto zajrzeć...

Korytarze też są dopracowane: wschodni korytarz ma zdjęcie Warszawy o poranku. Zdjęcie zrobiliśmy specjalnie na potrzeby tego korytarza, aby codziennie rano witać osoby chętne do skorzystania z GYM pozytywnym klimatem. Korytarz zachodni jest już mocno w klimacie biurowym – prowadzi do działu HR...
– Spełnieniem moich marzeń było zagranie na automacie z grą, którą pamiętałem z dzieciństwa, ale która była zbyt skomplikowana (czarno biały ekran i latający radar, strzelający do statków kosmicznych). No i udało się – jest i ta gra. Zatem T-Mo spełnia marzenia – podkreśla projektant. – Sporo zabawy mieliśmy zarówno przy projektowaniu, jak i przy późniejszym dekorowaniu każdego miejsca: wyklejaniu, pisaniu, dopinaniu, ustawianiu i aranżowaniu światła. Wyszło fajnie ale przede wszystkim użytecznie – te miejsca od pierwszego dnia pracują i pomagają w pracy. I o to chodziło:  każdy pomysł jest użyteczny i uzasadniony jakąś funkcją, a nie tylko dekoratorstwem.

Przeprojektowanie części biura pokazało, że tego typu rozwiązania pomagają pracy, pomagają w działaniach zespołowych, umożliwiają lepszą konsumpcję dostępnej powierzchni pomimo mniejszej ilości tradycyjnych powierzchni (korytarz / open space / salka konferencyjna / kuchnia). Nowa jakość pozwoliła zwiększyć dynamikę spotkań.

Ktoś powiedział: „Teraz ludzie NIE MUSZĄ przychodzić do pracy. Przychodzą do biura, bo CHCĄ.”
I to jest największe wyzwanie dla architektów: połączyć atrakcyjność biura z funkcjonalnością, a całość zmieścić na określonej powierzchni i dla konkretnej grupy użytkowników.
A może to już nie są biura, tylko miejsca.... Może czas wymyślić nową nazwę na miejsca, gdzie ludzie współtworzą jakieś dzieła / projekty?

Tekst: Dariusz Gocławski / A+D RetailStoreDesign


Biuro: T-Mobile Office Park, Warszawa
Powierzchnia: 700 mkw.
Projektanci: Darek Gocławski, Jacek Strzembkowski, Karolina Opałczyńska, Małgorzata Kulig

 

Więcej informacji i kontakt:
www.aplusd.pl
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

facebook.com/RetailStoreDesign

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0