data publikacji
Orgatec

W biurach pojawiają się coraz bardziej kreatywne pomysły, m.in. na akcje charytatywne, aukcje, zbiórki darów, imprezy. Wielu pracodawców traktuje świąteczne akcje jako element całorocznych planów biznesowych.

Coraz częściej inicjatywa w działaniach dobroczynnych wychodzi ze strony młodych pracowników

Świąteczny klimat udziela się pracodawcom? Nie zawsze – według Randstad gwiazdkowe działania charytatywne podejmuje tylko 13 proc. firm w Polsce.
Jednak w części biur pojawiają się coraz bardziej kreatywne pomysły różnego rodzaju akcje charytatywne, aukcje, zbiórki darów. Co ważne, wielu pracodawców traktuje świąteczne akcje jako element całorocznych planów biznesowych. Trudno się dziwić – 60 proc. menedżerów, którzy zdecydowali się wdrożyć strategie dobroczynne uważa, że przynoszą one zyski dla firmy. I zbliżają do siebie pracowników Pokolenia Y, chętnie proponujących ciekawe oddolne inicjatywy.

Biura firmy Accenture Operations w Warszawie i Krakowie co roku przekształcają się w… kiermasz. Przez cały dzień pracownicy mogą się angażować w wiele inicjatyw, m.in. świąteczną loterię, sprzedaż wypieków robionych przez pracowników czy dekoracji wykonanych przez dzieci z domów dziecka.

– Wszyscy mogą też samodzielnie lub w grupach zostać Świętymi Mikołajami, losując listy podopiecznych warszawskiego domu dziecka i spełniając dziecięce marzenia. Dużą popularnością cieszą się świąteczne aukcje, na których można wylicytować zarówno spersonalizowane produkty, jak i usługi oferowane przez menedżerów firmy. Licytowane są np. kulinaria, rękodzieła własnej produkcji, artystyczne fotografie, kursy języka obcego czy lekcje gry na gitarze od menedżerów – śmieje się Edyta Gałaszewska-Bogusz, Dyrektor Accenture Operations Polska.

To tylko jeden z wielu przykładów gwiazdkowych inicjatyw dobroczynnych. Dobre praktyki i pomysły trafiają do nas często z Zachodu. W Wielkiej Brytanii PwC już od 30 lat organizuje dla 7 tysięcy podopiecznych lokalnych fundacji przedstawienie gwiazdkowe. Przygotowuje je wspólnie 200 pracowników.
Z kolei Nokia w ramach globalnego programu wolontariatu realizowała świąteczną kampanię „Christmas Tree”. Pracownicy przynosili prezenty dla niepełnosprawnej młodzieży, które trafiały pod wielką firmową choinkę – co przypomina częściowo przykład Szlachetnej Paczki, bijącej rekordy popularności w Polsce.

Generacja Y chce pomagać

Trudno się więc dziwić, że najbardziej aktywne w tym zakresie w Polsce są również międzynarodowe firmy. Zapotrzebowanie na większą odpowiedzialność społeczną biznesu jest jednak uniwersalne. Wciąż niskiemu zaangażowaniu firm nad Wisłą w działania dobroczynne w święta (13 proc.) przeciwstawić można deklaracje przedstawicieli Pokolenia Y z całego świata.
Jak wynika z badań Cone Communications, 62 proc. z nich gotowych jest zarabiać mniej, pracując w firmie kierującej się tzw. społeczną odpowiedzialnością. A to właśnie ta generacja decyduje dziś o życiu firm. W tegorocznym raporcie GUS dodaje, że osoby w wieku 25-44 lat (w dużej części Generacja Y) to druga największa grupa wolontariuszy w Polsce.

Co ciekawe, coraz częściej inicjatywa w działaniach dobroczynnych wychodzi właśnie ze strony młodych pracowników. Wystarczy, że firma wspiera ich w działaniach. Tak, jak w przypadku krakowskiego centrum biznesowego firmy Shell (SBO Kraków), zatrudniającego około 2500 osób. Średnia wieku pracowników to około 29 lat. Zespół co roku przekazuje kilkaset pakietów na rzecz projektu Szlachetna Paczka.

– Taka liczba osób stanowi logistyczne wyzwanie przy akcjach CSR. Udział pracowników w akcji jest spontaniczny, zespoły same wybierają wspierane rodziny, decydują o kwotach czy typie ofiarowanych produktów. Natomiast pomagamy im we wszystkich kwestiach logistycznych. W centrum organizujemy pudła na prezenty, pomieszczenia do przechowywania paczek. Organizujemy też transport paczek do wyznaczonych punktów, co znacznie ułatwia udział w akcji. Wolontariusze wybierają spośród siebie koordynatora, nadzorującego proces zbierania paczek z poszczególnych działów i zespołów – opowiada Katarzyna Cyran, Doradca ds. Rekrutacji w SBO Kraków.

Coraz więcej okołoświątecznych akcji, realizowanych spontanicznie przez pracowników, zaczyna wykraczać poza tradycyjne ramy. Późną jesienią tego roku pracownicy grupy Skanska zebrali się, by wykorzystać swoje umiejętności zawodowe w dobroczynnym celu.

– W ramach wolontariatu zabraliśmy się do renowacji altany dla osób bezdomnych na osiedlu Jazdów w Warszawie. W ramach akcji każdy, kto chciał wykorzystać czas wolny z korzyścią dla siebie i innych, mógł zgłosić się do pomocy. My zagwarantowaliśmy ciepłą herbatę, a wolontariusze dobrą zabawę i satysfakcję z pomocy potrzebującym. Z końcem roku staramy się podejmować takie inicjatywy, na których w tym trudnym okresie zimowym zyskują najbardziej potrzebujący – mówi Bartosz Kalinowski, dyrektor zarządzający Skanska Residential Development Poland.

Nie tylko w święta

Oprócz szczerego zaangażowania pracowników, w świątecznych działaniach dobroczynnych liczy się także spójność z filozofią firmy. Nie mogą one być także odosobnioną inicjatywą, zdarzającą się tylko raz do roku.
– Wiele firm realizuje działania społeczne przez cały rok, to coraz częściej element trwale wpisany w politykę organizacji. Staramy się być aktywni na co dzień. Inicjatywy społeczne stają się najbardziej widoczne w święta, gdyż to właśnie w tym czasie najbardziej wzrastają potrzeby – dodaje Bartosz Kalinowski.

Ograniczanie dobroczynności do jednego okresu roku budzi wątpliwości części obserwatorów co do szczerości intencji firmy. Dlatego pracodawcy podkreślają, że świąteczne akcje stanowią zazwyczaj tylko część całorocznych strategii dobroczynnych.
– W charytatywnym znaczeniu Gwiazdka trwa w Accenture Operations przez dwanaście miesięcy. Nasi pracownicy w ciągu całego roku mogą zgłaszać charytatywne inicjatywy, które uważają za warte wsparcia. W tym roku wybraliśmy spośród nich dziewięć projektów o największym potencjale i każdy z nich jest w pełni zarządzany przez naszych pracowników. Zdecydowaliśmy się wesprzeć m.in. pomoc dzieciom z Kambodży, pomoc dla szkoły specjalnej, hospicjum i schroniska dla zwierząt – wylicza Edyta Gałaszewska-Bogusz.

Podobne podejście widoczne jest w Shell Business Operations Kraków. Oprócz Szlachetnej Paczki firma wspiera także przez cały rok schroniska dla zwierząt, organizuje zbiórki krwi czy akcję Bezpieczne Szelki, promującą bezpieczeństwo na drodze w szkołach podstawowych.
Innym przykładem może być Luxoft, globalna firma IT będąca jednym z najszybciej rosnących pracodawców w Polsce. Luxoft organizuje zarówno gwiazdkę dla podopiecznych domów dziecka, jak i np. wielomiesięczne charytatywne zawody crossfitowe czy lekcje informatyki dla seniorów.

Bez szczerości ani rusz

Szczerość i kompleksowość działań charytatywnych jest ważna, bo wciąż dobroczynność biznesu jest traktowana z dystansem. Pokazują to choćby badania Initials Marketing, według których w 2013 r. 37 proc. Brytyjczyków traktowało tzw. CSR wyłącznie jako narzędzie budowania dobrego wizerunku. Kolejne 31 proc. twierdziło, że duże firmy nigdy nie będą mogły skutecznie pomagać swojemu otoczeniu. Temu twierdzeniu przeczą jednak konkretne inicjatywy podejmowane przez firmy, które mają na celu aktywizację określonych grup społecznych. Taka filozofia jest podstawą społecznej odpowiedzialności biznesu w Capgemini Polska.

– Kolejny rok z rzędu przygotowaliśmy mikołajkowe woreczki. Każdy został wykonany ręcznie w czasie od sierpnia 2016 przez uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej Stowarzyszenia OGNISKO: ponad 200 osób. W ten sposób wsparliśmy osoby z niepełnosprawnością intelektualną i daliśmy im szansę na dalszy rozwój i pracę. Wierzymy, że to jeden ze sposobów wspierania lokalnej społeczności. Minimalizujemy kupowanie masowo produkowanych gadżetów na rzecz wspierania rękodzieła, które powstaje po sąsiedzku – tłumaczy Karolina Długosz, CSR Manager w Capgemini Polska.

W ostatnich latach można zaobserwować pozytywne procesy w powszechnym postrzeganiu dobroczynności w święta, co jest efektem zaangażowania coraz większej liczby osób.


– Obserwujemy zmianę publicznego podejścia do świątecznych inicjatyw. Coraz rzadziej pojawiają się głosy, że mają one wyłącznie cel wizerunkowy. Pracownicy mają coraz większą potrzebę dzielenia się z innymi. Okres świąteczny dodatkowo wzmaga ten efekt. Wiele z projektów charytatywnych powstaje bez ingerencji menedżerów. Fenomen wsparcia choćby Szlachetnej Paczki przez biznes pokazuje, że dobrze zaplanowane projekty dobroczynne mają ogromną szansę na sukces wśród pracowników – podsumowuje Tomasz Podolak, Prezes Linkleaders, niezależnej agencji PR specjalizującej się m.in. w działaniach na rzecz czołowych pracodawców w Polsce.


 

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0