data publikacji

Dobrze zorganizowane, pewne siebie, ale też empatyczne. W kobietach pokolenia Y tkwi duży potencjał. Czy pracodawcy mają tego świadomość?

Coraz więcej przedsiębiorstw stawia na pracę zdalną oraz indywidualne udogodnienia, również w postaci dobrze zaprojektowanej, szytej na miarę przestrzeni biurowej | Fot. Mikomax

O „igrekach” napisano już wiele. Utożsamiany jest z ambitnym, pracowitym, kreatywnym pracownikiem, zorientowanym we współczesnym świecie biznesu… mężczyzną. Czy naprawdę?
Badanie przeprowadzone przez firmę Hudson udowadnia, że płeć piękna wypada lepiej, jeżeli chodzi o organizację pracy (18 proc.), umiejętności interpersonalne (10 proc.) i pewność siebie (12 proc.). Przyjmują one rolę dynamicznych liderek, którym nie brak wyczucia we współpracy zespołowej i relacjach biznesowych. Dzisiejszy przywódca to coraz częściej młoda wykształcona kobieta z pokolenia „millenialsów”.

Kobiecość – siłą

Okazuje się, że kobiety z pokolenia igreków sprawdzają się na wielu płaszczyznach. Podejmują aktywności zawodowe, które dotychczas kojarzone są jedynie z mężczyznami. Co więcej, osiągają przy tym wymierne sukcesy!

Niedawne obserwacje badaczy z Uniwersytetu San Luis Obispo oraz Uniwersytetu stanowego Karoliny Północnej wykazały, że są one lepszymi programistkami od mężczyzn. Naukowcy udowodnili, że pomysły kobiet dotyczące zmian i ulepszania kodów były znacznie częściej akceptowane. Wyniki są zaskakujące, bowiem zgodnie z europejskimi statystykami stanowią one wciąż jedynie dziewięć procent całej społeczności programistów.

To w pracy. A dodatkowo? Wiele badań udowadnia, że kobiety są dużo bardziej zaabsorbowane obowiązkami domowymi od mężczyzn – poświęcają one ponad dwukrotnie więcej czasu na prace związane z domem, co w perspektywie miesiąca daje prawie pół etatu!

Co ciekawe, niedawny raport Monitor Rynku Pracy sporządzony przez Instytut Badawczy Randstad pokazuje, że większość z nas nie potrafi odpoczywać. Okazuje się, że tylko 64 proc. Polaków zapomina o pracy podczas urlopu. Mamy duży problem z utrzymaniem zdrowej równowagi pomiędzy życiem zawodowym a osobistym.

Efektywność po skandynawsku

Ciekawe rozwiązanie zaproponowali pracodawcy w Szwecji, gdzie część z nich zdecydowała się na sześciogodzinny dzień pracy. Chociaż Szwedzi wciąż testują nowy system, a następujące zmiany będzie można ocenić dopiero w perspektywie długofalowej, przedsiębiorcy już teraz widzą pozytywne efekty tego rozwiązania. Wielu z nich przyznaje, że pomimo skrócenia tygodnia pracy aż o 10 godzin, wydajność pracowników wciąż utrzymuje się na takim samym poziomie. Ponadto w firmie jest mniej konfliktów, a pracownicy są bardziej uśmiechnięci.

Obserwacje te nie dziwią Zuzanny Mikołajczyk, Dyrektor ds. Marketingu i Handlu, Członka Zarządu Mikomax Smart Office.
– Skrócenie czasu pracy o dwie godziny dziennie wcale nie musi przekładać się na zmniejszenie produktywności. Z naszych obserwacji wynika, że wypoczęty i zadowolony pracownik jest w stanie znacznie sprawniej wykonywać swoje obowiązki. Istotne jest dobre zarządzanie czasem, na które bezpośredni wpływ ma kultura organizacyjna firmy – potwierdza Zuzanna Mikołajczyk. – Wiele praktyk związanych z budowaniem atmosfery wydaje się mało istotnych dla przedsiębiorców. Jednak przekładają się one na wymierne wyniki finansowe. Obecnie ważne jest indywidualne podejście do potrzeb pracownika. Ilość godzin poświęcona na pracę nie zawsze przekłada się na jej efekt. Coraz więcej przedsiębiorstw stawia na pracę zdalną oraz indywidualne udogodnienia. Również w postaci dobrze zaprojektowanej, szytej na miarę przestrzeni biurowej.

Bez zebrań i... social mediów?

Przykład Szwecji pokazuje, że można. Jak Szwedzi zyskali ten sam poziom efektywności pracy? Wyeliminowali cykliczne spotkania, które okazały się być mało potrzebne, zajmując jedynie cenny czas. Ponadto zredukowano ilość czynników rozpraszających – np. internetu oraz mediów społecznościowych.

– Z mojego doświadczenia wynika, że coraz więcej firm kładzie nacisk na ergonomię miejsca pracy, ale też jego estetykę. Poszukiwana jest równowaga pomiędzy funkcjonalnością, doskonałym designem a oczekiwaniami pracowników. Nowoczesne rozwiązania są adoptowane nie tylko do ich potrzeb i sposobu działania, ale też służą budowaniu spójnego wizerunku marki – dodaje Zuzanna Mikołajczyk, Mikomax Smart Office. – Najnowsze trendy pokazują, że biura nabierają przytulniejszego charakteru i bliżej im do przestrzeni domowej. Na popularności zyskują rozwiązania tapicerowane, wykorzystanie kolorowych tkanin, które pozwalają na personalizację siedziby firmy. W jednej z naszych realizacji dostosowaliśmy wygląd Stand Up – biurka z regulowaną wysokością blatu, do włókienniczej tradycji miasta, w którym zlokalizowane było biuro firmy. Stelaże stały się ramą dla łatwo ściągalnych tapicerowanych obić, dzięki czemu przypominały tkackie krosna. Takie zabiegi budują charakter miejsca. Z naszych obserwacji wiemy, że są też ważne dla ludzi, wpływają na ich samopoczucie w pracy i efektywność

Równowaga i motywacja

Najnowsze badanie przeprowadzone przez Better Live Index wykazało listę krajów, w których równowaga pomiędzy życiem prywatnym a pracą zawodową jest w największym stopniu zharmonizowana. Zdecydowanym liderem okazały się tutaj kraje skandynawskie. Niestety, Polska na ich tle nie wypadła najlepiej. Znajduje się bowiem na 28 pozycji wśród 36 zbadanych państw.

Wyniki te są o tyle niepokojące, że brak życiowej równowagi w dłuższej perspektywie może przekładać się na poważne problemy zdrowotne. Człowiek zestresowany przez pewien czas pracuje na podwójnych obrotach i staje się bardzo produktywny.

Wydawać by się mogło, że taki stan jest pożądany przez pracodawców. Nic bardziej mylnego. Organizm ludzki to bardzo mądra maszyna. Długotrwały dystres (tzw. „zły stres”, czyli taki, który utrzymuje się na zbyt wysokim poziomie) może być przyczyną poważnych zaburzeń, zarówno tych emocjonalnych, jak i fizycznych.

Zdrowy balans, dobry stres

Zapewnienie osobistej równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym jest tu kluczowe. Jednak w dzisiejszych czasach dla wielu kobiet jest on trudny do osiągnięcia. Jak zacząć pracować nad swoim work-life balance?

– Należy zastanowić się nad tym, co realnie sprzyja naszej efektywności oraz pozytywnemu nastawieniu do pracy. Stres w pracy nie omija nikogo. Dzieje się tak nawet, jeśli w pełni kochamy to, co robimy. Większość ludzi zapomina o szerszym celu, pozwalając na to, by tymczasowe problemy odebrały chęci i zapał. Przede wszystkim warto uświadomić sobie, że stres może być dobry, a rozwojowi osobistemu sprzyjają takie zadania, które nieco przekraczają nasze możliwości. Te zbyt trudne mogą paraliżować. Z kolei zbyt łatwe odbierają jakąkolwiek chęć do działania i mogą być głównym powodem wypalenia zawodowego. Szukajmy zatem takich stanowisk pracy, które na odpowiednim poziomie nieustannie stymulują do działania – radzi Marta Rolnik-Warmbier, psycholog, coach oraz trener umiejętności psychospołecznych z Columna Medica.


1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0