data publikacji
Orgatec

Jakich pięciu rzeczy managerowie mogą nauczyć się od... żeglarek?

Zarówno na łodzi, jak i w biznesie dochodzi do sytuacji, w których trzeba wykazać się kreatywnością

Żeńska drużyna SCA Team ukończyła niedawno regaty Volvo Ocean Race – jedne z najtrudniejszych regat na świecie. Przez dziewięć miesięcy zespół doświadczonych żeglarek radził sobie z planowaniem zadań, rozwiązywaniem problemów i szybkim reagowaniem na zmienne i trudne warunki.

Czego managerowie mogą nauczyć się z ich doświadczenia?

1.    Wykorzystaj różnorodność jako przewagę
Dzięki 18-miesięcznym przygotowaniom każda osoba na łodzi znała doskonale pozostałe uczestniczki, ich mocne i słabe strony. To pozwoliło lepiej rozdzielać zadania i określać zakresy odpowiedzialności.
Zamiast oczekiwać robienia tego samego przez wszystkich, lepiej wzmocnić pewność siebie wykorzystując naturalne talent członków zespołu. Każdy zespół jest zbiorem indywidualności. Wydobywanie z nich tego, co najlepsze, to lepsza praca całego teamu.

2.    Wszystkie problemy nasze są
Dla wydajności zespołu niezbędne jest poczucie odpowiedzialności i współpraca nad rozwiązywaniem problemów, jak tylko się one pojawią. Na morzu wykluczona jest prokrastynacja i czekanie, aż ktoś inny rozwiąże problem na swojej zmianie. – Na otwartym morzu nie ma powiedzenia: To twój problem – mówi Liz Wardley, kapitan drużyny.
 
3.    Korzystaj z tego, co masz. Kreuj to, czego potrzebujesz
Zarówno na łodzi, jak i w biznesie dochodzi do sytuacji, w których trzeba wykazać się kreatywnością, wykorzystując dostępne zasoby w zupełnie nowy, wręcz innowacyjny sposób. Ograniczone zasoby czasu i pieniędzy wymuszają kreatywne rozwiązywanie problemów. 

4.    Przygotuj się na najgorsze, ale bądź otwarty na najlepsze. Planowanie i przygotowania to podstawa
Podczas pakowania łodzi jedną z kluczowych kwestii była redukcja bagażu do niezbędnego minimum. Warunki na morzu, tak jak w biznesie, są nieprzewidywalne, dlatego dobierając zasoby należało przygotować się na każdy możliwy scenariusz. Ważne okazywały się nawet tak niewinne z pozoru decyzje, jak… ilość papieru toaletowego. – Korzystałyśmy z pomocy specjalistów zarówno w zakresie treningu, a nawet… doboru środków higienicznych. To pozwala zobaczyć rzeczy proste, a nieoczywiste, np. dzięki specjalistom na pokład spakowałyśmy papier toaletowy pocięty w listki zamiast w rolkach, dzięki czemu oszczędziłyśmy sporo miejsca – mówi Liz Wardley.

5.    Dążenie do wspólnego celu
Kiedy każda osoba w zespole wie, jaki jest cel, rozwiązywanie problemów staje się dużo prostsze, ponieważ każdy patrzy w tym samym kierunku. – Na łodzi każda z nas wiedziała co ma robić i dlaczego. Nie porównywałyśmy się ani nie rywalizowałyśmy między sobą. Każda była skupiona na swoim zadaniu – podkreśla kapitan.


1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0