data publikacji

71 proc. pracowników uważa, że sprawna komunikacja wewnętrzna wpływa na wynik biznesowy firmy.

Firma nie osiągnie sukcesu rynkowego bez otwartej i partnerskiej komunikacji wewnętrznej - wnika z raportu firmy emplo

Co czwarty pracownik średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce nie czuje się wystarczająco poinformowany o działaniach prowadzonych przez swojego pracodawcę, a aż 71 proc. uważa, że firma nie odniesie sukcesu biznesowego bez partnerskiej i otwartej komunikacji z pracownikami. Według zatrudnionych, za sprawny przepływ informacji powinni odpowiadać przede wszystkim menedżerowie i kierownicy działów (67 proc. wskazań) – wynika z raportu „Efektywność biznesowa zaczyna się od komunikacji wewnętrznej”, przygotowanego przez emplo.

Eksperci zgodnie podkreślają, że obecnie komunikacja wewnętrzna to funkcja zarządzania organizacją, w której kluczową rolę odgrywa kadra kierownicza.

– Wśród firm, które poznałem, znajdują się takie, które odniosły biznesowy sukces bez nowoczesnego biura czy rozbudowanego pakietu benefitów dla pracowników, ale ogromną wagę przykładały do otwartego dialogu z pracownikami. To potwierdza, jak ważny jest kontakt z zatrudnionymi osobami. Udowadniają to też wyniki zrealizowanego przez nas badania, które wyraźnie pokazują, że sprawnie funkcjonująca komunikacja wewnętrzna jest podstawą dla realizacji założonych celów biznesowych. Niestety, jak wskazują sami pracownicy, nadal wiele firm nie przykłada odpowiedniej wagi do tego obszaru – mówi Paweł Leks, CEO, emplo.

Gra w otwarte karty z pracownikiem

Z badania „Efektywność biznesowa zaczyna się od komunikacji wewnętrznej” wynika, że zdecydowana większość pracowników (71 proc.) jest zdania, że firma nie osiągnie sukcesu rynkowego bez otwartej i partnerskiej komunikacji wewnętrznej.

Wśród najważniejszych działań prowadzonych w przedsiębiorstwie i wpływających na efektywność biznesową znajdują się:
- skuteczna komunikacja z pracownikami (42 proc. wskazań),
- jawność celów stawianych osobom i zespołom (35 proc.),
- możliwość zgłaszania pomysłów i usprawnień przez pracowników (35 proc.).

Co czwarty menedżer lub specjalista chciałby natomiast zostać włączony w podejmowanie decyzji dotyczących firmy. Co piąty pracownik (23 proc.) dostrzega zaś rosnące znaczenie nowoczesnych technologii i uważa, że ich stosowanie usprawnia procesy biznesowe.

– Technologia przybywa z odsieczą szczególnie w firmach z rozproszoną strukturą, w których zatrudnione osoby pracują w różnych lokalizacjach i w różnym trybie. Statyczną pracę przy biurku coraz częściej zamieniamy na pracę w drodze na spotkanie, w pociągu czy w kawiarni. W firmach, które mierzą się z takimi wyzwaniami, usprawnienie komunikacji wewnętrznej jest podstawą efektywnej działalności – zwraca uwagę Paweł Leks. – Wśród przedsiębiorstw korzystających z emplo są organizacje z oddziałami rozsianymi po całej Polsce i w różnych krajach, z osobami pracującymi w trybie zmianowym oraz korzystającymi z pracy zdalnej. Możliwość natychmiastowego dotarcia z firmowymi informacjami do każdej osoby, także tej nie pracującej przy komputerze, a korzystającej głównie ze smartfona, jest kluczową wartością dla zarządów i menedżerów. Jeśli na dodatek pracownicy mają możliwość zabrania głosu i współtworzenia firmowej społeczności, tworzy to dodatkową wartość – dodaje Paweł Leks.

Kierownicy działów na straży komunikacji wewnętrznej

Dwóch na trzech pracowników uważa, że to menedżerowie i kierownicy działów powinni odpowiadać za skuteczną komunikację z pracownikami. Co piąty ankietowany wskazał na specjalistę ds. komunikacji wewnętrznej, a co dziesiąty – na zarząd lub prezesa.

Co ciekawe, im większa firma, tym większe znaczenie ma osoba dedykowana temu obszarowi. 19 proc. pracowników średnich firm uważa, że komunikacją wewnętrzną powinni zarządzać specjaliści ds. komunikacji wewnętrznej, podczas gdy w korporacjach zatrudniających powyżej 500 pracowników ten odsetek jest nieco wyższy i wynosi 23 proc. Odwrotnie jest w przypadku menedżerów, którym większą rolę przypisuje się w średnich firmach (68 proc. wskazań), a nieco mniejszą w tych największych (64 proc.). Otwartych na dialog szefów działów doceniają sami pracownicy – aż trzy czwarte zapytanych uważa, że najlepiej pracuje się z przełożonym, który chce rozmawiać i traktuje współpracowników jak partnerów a nie podwładnych.

Maksymilian Pawłowski z Leroy Merlin Polska zauważa, że choć w związku z transformacją cyfrową, w firmach coraz bardziej rozwija się wirtualny kontakt z i między pracownikami, to wciąż najważniejszą rolę odgrywają bezpośrednie spotkania.

– Dzięki nowoczesnej technologii możliwe jest komunikowanie się masowe lub indywidualne za pomocą jednego kliknięcia. Stąd komunikacja bezpośrednia staje się swego rodzaju luksusem. A to ona właśnie ma wysoką skuteczność. W trakcie spotkań twarzą w twarz tworzą się bliskie relacje, wchodzi się w głębszą interakcje, zbiera się na bieżąco informację zwrotną. Dlatego jestem przekonany, że w organizacjach nic nie zastąpi komunikacji zarządczej realizowanej przez menedżerów. Co więcej, sztuka zarządzania jest ściśle powiązana z komunikacją, stąd ten obszar powinien być szczególnie traktowany w procesie rozwoju leadershipu i doskonalenia umiejętności kadry menedżerskiej – mówi Maksymilian Pawłowski, Menedżer Komunikacji Korporacyjnej, Leroy Merlin Polska.

Co czwarty pracownik bez wiedzy o działaniach firmy

Firmy od wielu lat przeznaczają ogromne budżety na budowanie wizerunku zewnętrznego, a jak wynika z badania emplo, część z nich zapomina o komunikacji z pracownikami, czyli najważniejszymi ambasadorami marki. Choć 46 proc. zapytanych czuje się dostatecznie poinformowanych o działaniach prowadzonych przez swoich pracodawców, to aż 28 proc. jest przeciwnego zdania.

– Zarządzający przedsiębiorstwami, szczególnie liczącymi kilkaset czy nawet kilka tysięcy osób, są coraz bardziej świadomi tego, jak wielką wagę dla realizacji postawionych przed nimi celów biznesowych, ma sprawnie zarządzana komunikacja wewnętrzna. I nie chodzi już tylko o przekazywanie informacji, ale o budowanie środowiska pracy, które pracownicy współtworzą i na które mają realny wpływ. I mam tutaj na myśli coś więcej niż kaskadowanie informacji z góry na dół, chodzi między innymi o pobudzanie oddolnych inicjatyw. Takiej demokracji w komunikacji nauczyły nas platformy społecznościowe, z których wszyscy korzystamy prywatnie. Budowanie komunikacji wewnętrznej w organizacjach w oparciu o dokładnie te same społecznościowe mechanizmy to bardzo dobra praktyka – mówi Paweł Leks z emplo.


 

Pełna treść raportu emplo „Efektywność zaczyna się od komunikacji wewnętrznej” jest dostępna tutaj [KLIKNIJ]

 

 

 

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
0.0