data publikacji

Rozwój technologii stawia kontekstowość na pierwszym planie.

Fot. ProfiM / mPosition

Upowszechnienie urządzeń cyfrowych, wykorzystywanych na co dzień, ma wpływ na nasze oczekiwania wobec techniki komputerowej. Rewolucjonizują one nasze życie zarówno prywatne, jak i zawodowe.

Wkroczyliśmy w etap, w którym komputery stapiają się z rzeczywistością, w której się obracamy, a technologia w różnorakiej formie jest obecna wszędzie. Urządzenia mobilne, powszechna łączność sieciowa, zaawansowane aplikacje i oprogramowanie społecznościowe, zaczynają tworzyć naturalną, niewidoczną kanwę codziennego życia i pozwalają nam wykorzystać to, w jaki sposób ludzie stosują usługi IT.

Zawsze połączeni

W ciągu kilku minionych lat staliśmy się bardziej „połączeni” i obecnie żyjemy w świecie, w którym sieci bezprzewodowe mają większy zasięg, niż sieci energetyczne. Tym samym znaleźliśmy się w bezprzewodowym świecie, który zapewnia nam nowe możliwości za sprawą urządzeń mobilnych, takich jak smartfony i tablety, oraz wszechobecnych połączeń sieciowych, dzięki którym jesteśmy „zawsze online”, nieustannie połączeni z wiedzą, osobami i innymi zasobami. Jednym kliknięciem możemy przywołać informacje o położeniu, znaleźć najtańszy sklep lub kupić usługę na żądanie.

Życie w połączonej siecią gospodarce obraca się wokół danych zgromadzonych w sieci i dostępnych na żądanie z poziomu różnego rodzaju urządzeń. Jednak mając w zasięgu ręki tak dużą ilość danych, niezwykle istotna staje się możliwość natychmiastowego odkrywania informacji, ich łatwego pobierania, jak również zarządzania sposobem ich przechowywania w naszych urządzeniach.

Aby ułatwić nam orientację w rosnących zbiorach informacji, mechanizmy takie jak wyszukiwanie stają się coraz bardziej społeczne, semantyczne i „świadome kontekstu”. Niektórzy widzą w tym erę semantycznego internetu, określanego również mianem Web 3.0.

Nowe interakcje i możliwości

W miarę jak sieci bezprzewodowe stają się coraz szybsze i jak uzyskujemy do nich dostęp za pomocą wielu urządzeń, zaczynamy żyć w środowisku, w którym wszystko jest mobilne i w którym poniekąd możemy przenosić naszą „cyfrową tożsamość” między nimi. Urządzenia te muszą jednak łączyć się i komunikować ze sobą w inteligentny sposób, aby ich użytkownicy mieli poczucie ciągłości.

Nowe pokolenie, które miało styczność z technologią od najwcześniejszych lat i wyrosło z naturalną świadomością jej możliwości, przejmuje kontrolę nad swoim cyfrowym życiem, coraz bardziej dostosowując i zacieśniając relacje ‘ludzie – urządzenia’.

Te ostatnie również same przystosowują się do naszych potrzeb, zyskując świadomość kontekstu i intencji. I tak na przykład czołowe wyszukiwarki www modyfikują swoje algorytmy wyszukiwania tak, aby te uwzględniały tagi, preferencje i inne informacje kontekstowe. Zmienia to nasze interakcje i stwarza nowe możliwości, w których zarówno dane, aplikacje, ludzie i aktywności podążają za nami pomiędzy różnymi urządzeniami oraz miejscami.

Ofensywa kontekstowości oznacza, że nasze urządzenia stają się coraz bardziej inteligentne i imitują życie poprzez odzwierciedlanie ludzkich interakcji. Jesteśmy świadkami ewolucji, idącej w kierunku niewidocznego komputera, którym sterujemy w naturalny sposób za pomocą gestów, głosu i dotyku, bez względu na to, gdzie akurat przebywamy.

Lokalizacja użytkownika, pora dnia czy ruch są już powszechnie monitorowane przez aplikacje mobilne i sieci społecznościowe. Można oczekiwać, że w niedalekiej przyszłości nastrój i zapach będą tworzyć kontekst wszystkiego, co będziemy robić na urządzeniach mobilnych. Dzięki temu komputery staną się bardziej świadome środowiska i będą mogły szybciej reagować na polecenia – na przykład inteligentne telewizory i samochody będą wiedziały, kim jesteśmy i pozwolą nam kontrolować środowisko fizyczne na odległość. 

W pierwszym szeregu innowatorów

Dziś technologia oferuje spójność interakcji i doświadczeń bez względu na stosowane  urządzenie, przez co dostęp do wiedzy staje się wręcz nieograniczony. Ludzie mogą pracować, a także spędzać ze sobą czas prywatny, a urządzenia mogą komunikować się bez żadnych przeszkód.

Zasada amerykańskich „pięciu C”: connect (łączność), content (treść), custom (zwyczaj), context (kontekst) i control (kontrola) – humanizuje urządzenia i pozwala nam myśleć inaczej, osiągać rzeczy wcześniej niemożliwe oraz częściej wprowadzać innowacje.

Aby dotrzymać kroku szybkiemu rozwojowi technologii i stworzyć korzyści ekonomiczne, branża IT musi położyć nacisk na innowacyjność i opracować inteligentne środowiska IT. Technologia musi być naturalna, trafna i szybka, aby udostępniać nam właściwe informacje w każdym miejscu i o dowolnej porze. Dopiero wtedy będziemy mogli wykorzystać nowe, zhumanizowane technologie, by skutecznie konkurować w połączonej siecią gospodarce.

Wolfgang Mayer
Generalny manager Citrix na Europę Wschodnią i Austrię

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0