data publikacji
Orgatec

Prestiżowe wyróżnienia, nowe technologie i realizacje, których nie można było przegapić – oto przegląd najciekawszych wydarzeń 2016 roku w architekturze.

Bryła Roku 2016 - Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach

W połowie stycznia świat poznał laureata nagrody Pritzkera, najwyższego architektonicznego wyróżnienia. Określany jako „architekt biedaków” Chilijczyk Alejandro Aravena został doceniony m.in. za bycie pionierem w dziedzinie kooperacji w projektowaniu. Architekt od zawsze mocno angażował się w projektowanie osiedli socjalnych, szkół i gmachów użyteczności publicznej, a obiekty jego autorstwa powstawały w ścisłej współpracy z mieszkańcami i były dopasowane do lokalnych warunków krajobrazowych i finansowych.

– Ten wybór zwiastował pewien trend w podejściu do architektury: nie wybrano gwiazdy, lecz kogoś, kto siadając do projektu widzi przede wszystkim ludzi. Potrzeby społeczeństwa jako priorytet – tą ścieżką miała podążyć architektura – mówi Rafał Osiński, architekt i ekspert ds. technologii budowlanych w firmie Häfele.

Architektura przyjazna ludziom

Tę zapowiedź zdawał się potwierdzać wynik konkursu Bryła Roku. Jak się okazało, wyniki w głosowaniach internautów i złożonego ze specjalistów jury niemalże się pokryły. Pierwsi postawili na Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach – szary prostopadłościan o rzeźbionym, zielonym dachu, na który można dostać się z zewnętrznej alei.
MCK znakomicie wpisuje się w miejską tkankę, pozostaje otwarte i dostępne dla mieszkańców, którzy mogą wypoczywać w wyniesionym miejskim parku.

Eksperci wyżej ocenili Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki w Toruniu – nieco surowa bryła kulturalnego obiektu to przykład interesującej architektury, subtelnie nawiązującej do ceglanych zabudowań dawnego Torunia. Co ciekawe, inspirację dla wyglądu budowli stanowił… żurek w wydrążonym bochenku chleba.

Kara za ignorancję

Na przeciwległym biegunie znalazła się Makabryła roku – konkurs, który budzi nie mniejsze emocje wśród fanów architektury. Tym razem niekwestionowanym zwycięzcą okazała się galeria handlowa z Kwidzyna, która powstała z kompletnym brakiem poszanowania otoczenia. Kanciasty, pozbawiony wyrazu budynek, pełen rur wentylacyjnych, ślepych ścian i schodów bez udogodnień dla niepełnosprawnych, otoczył z trzech stron dwie stare kamieniczki.

Alejandro Aravena z pewnością nie pogratulowałby pomysłu jego twórcom.

Postęp nie do zatrzymania

Architektura nie oparła się rozwojowi technologii. Za przykład może służyć wspomniane CKK Jordanki z systemem ruchomych sufitów, które pozwalają dopasować kształt sali do potrzeb akustycznych. W budynkach użyteczności publicznej już na dobre rozgościły się elektroniczne systemy sterujące ruchem.

– Zintegrowana z systemem zarządzania budynkiem (BMS) kontrola dostępu, pozwala na wydzielanie stref dla uprawnionych osób.  Zachowanie pełnej kontroli nad dostępem do wybranych obszarów budynku i pomieszczeń połączone z możliwością kontroli, kto i kiedy może korzystać z wyposażenia w rodzaju mebli, sejfów czy gablot to bardzo użyteczne narzędzie dla projektantów hoteli, biur czy centrów SPA – mówi Rafał Osiński z Häfele.

Systemy pozwalają ustawić dostęp do danego pomieszczenia biurowego, technicznego czy muzealnej ekspozycji tylko dla wybranej osoby i w ściśle określonych dniach, a nawet godzinach. Jednocześnie są to rozwiązania bardzo bezpieczne: dzięki odpowiedniemu szyfrowaniu, dane zawarte na kluczu nie mogą być skopiowane.

Biało-czerwone Biennale

Połowa roku przyniosła znakomitą wiadomość dla polskiej architektury: na 15. Międzynarodowej Wystawie Architektury w Wenecji Polska miała pokazać nie tylko pawilon narodowy, ale też po raz pierwszy wziąć udział w tworzeniu wystawy głównej, do czego zaproszono Hugona Kowalskiego i Marcina Szczelina.

Kuratorzy wystawy w Pawilonie Polskim – Dominika Janicka we współpracy z Martyną Janicką i Michałem Gdakiem – postanowili zamienić go w naturalnej wielkości plac budowy, by zwrócić uwagę na trudną dolę robotnika budowlanego. Efekt docenił „The New York Times”, który uznał polską ekspozycję za jedną z sześciu na Biennale, których nie można przegapić.

Wisienka na torcie

Dla rodzimych architektów jeszcze łaskawszy okazał się listopad – wtedy po raz pierwszy do Polski trafiła nagroda World Building of the Year 2016. Otrzymał ją Robert Konieczny i pracownia KWK Promes za Muzeum Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie, które pokonało 375 konkurentów z całego świata.


Czy przyszły rok będzie równie owocny co mijający 2016? Poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko.

 

 

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0