data publikacji
Orgatec

Sklep z winem w sercu mokotowskiego zagłębia biurowego.

Na półkach biała Burgundia i Mozela, czerwona Langwedocja i Piemont... Choć to ul. Domaniewska w biurowym zagłębiu warszawskiego Mokotowa - na regałach nie ma segregatorów, ale stoją butelki z winem. Bo to Wine Case - jeden z nielicznych, o ile teraz nie jedyny, sklep z winem w sercu biurowej dzielnicy Warszawy.

Sklep działa już od półtora roku na parterze jednego z nowszych biurowców przy ul. Domaniewskiej 34 A. Gdy się tu przychodzi koło południa, obok kręci się pełno "garniturowców". - Moja pierwsza obserwacja była taka, że pełno tu młodych ludzi, którzy rzadko się uśmiechają - mówiła po kilku tygodniach działalności pani Małgorzata z Wine Case. - Ale wiadomo, terminy, deadliny, raporty i te wszystkie rzeczy, które na szczęście winnego świata nie dotyczą. Zresztą, gdy odbywają się tu degustacje, a każdy może tu przyjść i popróbować wina, mnóstwo gości to właśnie pracownicy z pobliskich biura.

A w Wine Case jest co próbować. W lipcu Wojciech Wenszel, prowadzący sklep Winny Garaż, prezentował wyjątkowe wina niemieckie, 12 września zaplanowano degustację Pablo Montero z winnicy Anakena w Chile. A takich degustacji w ciągu miesiąca bywa znacznie więcej!

Na co dzień na półkach wina z całego świata i od różnych importerów - m.in. Atlantiki (specjalność - Portugalia), DeliWina (mnóstwo boskiej Francji), Wine4You (świetne włoskie), Win-Cin (bardzo dobry Nowy Świat). Sklep jest czynny w godzinach pracy biur, czyli od 11 do 17, ale zaletą jest parking - darmowy dla klientów (po zakupach dostajemy żeton, który wrzucamy do parkomatu za biurowcem).

Wine Case, ul. Domaniewska 34 A, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
4.9