data publikacji

Z danych Cushman & Wakefield wynika, że prognozy dla rynku biurowego Europy Środkowej mogą napawać optymizmem. 

Charles Taylor, partner zarządzający polskiego oddziału firmy doradczej Cushman & Wakefield

Stosunkowo wysoki wzrost gospodarczy w krajach Europy Środkowej i optymistyczne prognozy skłoniły deweloperów do rozpoczęcia nowych inwestycji lub ubiegania się o pozwolenia na budowę obiektów o powierzchni przewyższającej oczekiwany popyt na rynku najmu. W ciągu najbliższych trzech lat nowa podaż powierzchni biurowej może spowolnić wzrost czynszów, a nawet przyczynić się do ich spadku w niektórych lokalizacjach.

Czynsze za powierzchnie biurowe mogą najbardziej wzrosnąć w Pradze i Budapeszcie – o 0,8 proc. w ujęciu rocznym. Spadek czynszów przewidywany jest na rynku warszawskim, na którym czynsze w najbliższych trzech latach mogą się zmniejszyć o -4,1 proc. rocznie i obawy związane z wolumenem podaży są najsilniejsze. 

– Naszym zdaniem różnice między poszczególnymi rynkami środkowoeuropejskimi utrzymają się ze względu na istniejące rozbieżności w zakresie popytu i podaży – komentuje Charles Taylor, partner zarządzający polskiego oddziału firmy doradczej Cushman & Wakefield. – W Polsce mamy do czynienia z wyraźnym zróżnicowaniem potencjału wzrostowego stawek czynszowych pomiędzy miastami regionalnymi (z silnym popytem i optymistycznymi prognozami), a Warszawą, gdzie czynnikiem hamującym wzrost czynszów w krótkiej perspektywie jest duża liczba realizowanych inwestycji. 

Wzrost gospodarczy i optymizm wśród przedsiębiorstw należy zaliczyć do głównych czynników, korzystnie wpływających na wyniki rynku biurowego stolicy. W pierwszej połowie 2015 r. odnotowano wysoki wolumen transakcji najmu, w czym duży udział miały renegocjacje i przeprowadzki firm już obecnych w Warszawie, a także umowy najmu zawierane przez nowych najemców dopiero wchodzących na warszawski rynek. 

W wyniku utrzymującej się wysokiej absorpcji powierzchni wskaźnik pustostanów przejściowo obniżył się pod koniec marca 2015 r., ale w drugim kwartale wzrósł do 14 proc. 

Pomimo silnego popytu szybko powstają nowe inwestycje, co w następnych 12-18 miesiącach może pogłębić problemy związane z nadpodażą. Z kolei brak równowagi pomiędzy podażą a popytem wywiera presję spadkową na czynsze bazowe, wskutek czego warszawski rynek staje się rynkiem najemców, którzy mogą liczyć na zwolnienia z czynszu i kontrybucje finansowe do aranżacji pomieszczeń biurowych. Wysoka absorpcja netto może przyczynić się do spadku stawek czynszowych. 

Obecnie w budowie znajduje się ok. 576 tys. mkw. nowej powierzchni biurowej, która zostanie oddana do użytku do końca 2016 r., przy czym umowy przednajmu zostały zawarte na niecałe 18 proc. powstającej powierzchni. Warto zaznaczyć, że ukończenie niektórych obiektów może się opóźnić.

Wzrost aktywności najemców dotyczy także rynków regionalnych (Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Poznań, Katowice i Łódź), na których wolumen najmu wzrósł w pierwszych dwóch kwartałach 2015 r. do ponad 217 tys. mkw., co stanowi prawie 59 proc. całkowitego wolumenu 2014 r. 


Duży popyt pozwala sądzić, że w 2015 r. najemcy podpiszą umowy w miastach regionalnych na ponad 400 tys. mkw.

 

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1
5.0